poniedziałek, 17 marca 2014

Nie mam ochoty juz żyć no po prostu to koniec no. Czemu mi nikt nie wierzy. Ja go trzymalam tylko, nie zaciagalam się ani nic takiego. Ale no oczywiście musiała mi zabrać i napisac uwagę, czerwoną. Muszę oddać 100 zł. A z czego niby?! Ja pieniędzy nie mam. Rodzinka tak bardzo mnie wspiera, bo przecież mówienie ze jestem szmatą, kurwa, dziwką wcale nie boli, ani tez mówienie ze zarobię te pieniądze dupą pod latarnią też nie boli. Kurwa wszystko się popieprzyło. Jestem zdana tylko na siebie. Nikt mnie nie zrozumie. A ja nie mam już sił na nic. Od dawna chciałam ze sobą skończyć ale myślałam głupia że jeszcze będzie dobrze. Gówno prawda! Nie będzie. Mnie też nie będzie.
A w poniedziałek dziewczyna której był elektryk wart 100 zł zabije mnie , i dobrze. O to mi chodzi. Nie potrzebna jestem.

I na dni otwarte też nie pójdę. Nie mogę. Wolą mnie katować, obzywać. Bo ja uczuć nie mam przecież.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz