niedziela, 18 maja 2014

Hej. Dawno mnie tu nie było  :/
Może napisze co się teraz dzieje...
Ok jako, że jest po egzaminach lekcje są luźniejsze, można poprawiać swoje oceny, AAA i matematyki nie ma :D czujecie to? ;) ja osobiście muszę poprawić się z geografii, ten przedmiot jest najgorszym jaki może być ever -.- co do przyszłej szkoły to złożyłam papiery tylko i jedynie w ekonomach na prof.eko. i mam nadzieję, że przyjmą mnie, bo to jedyna szkoła do jakiej złożyłam papiery. Serio. Strasznie się boję, że mnie jednak nie przyjmą. Nie wiem co wtedy zrobię.. Załamki dostanę?
W szkole też miałam mała spinę z kimś(girl) ale ważne, że ona mi dupy nie truje. No bo kurde no...moje życie. Jak nie podoba się coś to niech spierdala. :( co tam jeszcze w mojej budzie się dzieje....hmm...nie wiem co ciekawego tam jest takiego. AAA! W czerwcu jest bal gimnazjalny! Tak się cieszę z niego. Będzie trwał do 2-3 w nocy z prawdopodobnie noclegiem. Trzeba kupić jakąś sukienkę czy coś ;) chociaż nie wiem czy iść. Boje się(jak zwykle no). Coś czuję, że może tam się coś wydarzyć..złego. Z drugiej strony marzyłam o balu. Never mind. Drugą atrakcją jest wyjazd do pobliskiej wioski(?) na jedną noc. Może pojadę. Tutaj trzeba płacić 100zł + jedzenie własne, a na bal 70zł. No ok. Trochę się na kosztuje ale może będzie warto.
Dom
Atmosfera w rodzinie się poprawiła. Nikt za bardzo nie krzyczy. Cieszymy się sobą. Dużo smiejemy się. Chce by tak zostało...
Uczucia.
Zdałam sobie sprawę, że nie nadaje się do miłości. Nie takiej do bliskich. Rodzina itd. Tylko..AJ..no wiecie ;) (boyfriend) taa. Chciałabym się zakochać na nowo w kimś. Nie mogę. Nie potrafię spojżeć teraz facetowi w oczy, bo boje się że nawet tym mnie zrani. Poza tym, gdy zaczynam myśleć o nim(ex) to tworzy się ta bariera która nie pozwala pójść dalej. To mnie niszczy. Niszczy mnie każda myśl o nim. Niszczą mnie sytuacje gdy dowiaduje się o rzeczach z nim związanych, mam na myśli, że np pisze z którąś moją znajomą jakby nigdy nic. Czemu kurwa tak jest?! Dlaczego, się pytam!? Ja kurwa umieram, bo miłość do niego mnie niszczy. Zgaduję, że gdybym miała z nim rozmawiać to nie udałoby się to, bo a) zmiękną mi kolana gdy tylko znajdzie się przy mnie b) tak dużo i zarazem tak mało mam mu do powiedzenia c) on mnie już nie kocha! Pisząc do mnie bym ja do niego już przestała pisać, bo on ''próbuje zapomnieć'' to boli. Cholernie boli, ale ból sprawiony przez niego, jakby podoba mi się. Głupie. Ale tak już jest.
Taa... Wyobrażam sobie już moją przyszłość...ja i gromada kotów. Będę ciągle na wszystko i na wszystkich narzekała. Tak. Będę uprzykrzac im życie.

czwartek, 27 marca 2014

Dobra. Chyba juz wszystkim przeszło.
Nie chodzilam na dni otwarte i byłam w domu. Hahah mam uwagę za to ze nie stawilam się na egzaminie próbnym z angola.
No absurd no.
Dzisiaj byłam w mechaniakach na targach z A. Fajni chłopcy są, ale lamusów nie brakuje. Byłam na pizzy i się obżarłam w trzy dupy. Spotkalismy dużo naszych wariatów. Hahah, zajebiście było.
Zastanawiam się nad wyborem szkoły. Doszła nowa opcja..mianowicie Szkoła Mundurowa w Białymstoku jest to ogólniak i będę miała tam wszystko zapewnione (internat tez) niezbyt dużo pieniędzy za to chcą i dobrze. Jest kilka ciekawych profili, ja chce iść do klasy straży granicznej, celniczej bądź wojskowej. Mają tam nabór i czuje już te klimaty. Uuuuu obym się dostała.
Składam papiery również do eko-ekonomista i mechaniaki-budowlanka
Jutro przyjeżdżają białorusini i lekcji nie będzie. Będę się opierdalać.
Tyle.
Miłego wszystkim :)
I jak to "czytacie" lub po prostu tu jesteście to dajcie znać w  komentarzach.

poniedziałek, 17 marca 2014

Nie mam ochoty juz żyć no po prostu to koniec no. Czemu mi nikt nie wierzy. Ja go trzymalam tylko, nie zaciagalam się ani nic takiego. Ale no oczywiście musiała mi zabrać i napisac uwagę, czerwoną. Muszę oddać 100 zł. A z czego niby?! Ja pieniędzy nie mam. Rodzinka tak bardzo mnie wspiera, bo przecież mówienie ze jestem szmatą, kurwa, dziwką wcale nie boli, ani tez mówienie ze zarobię te pieniądze dupą pod latarnią też nie boli. Kurwa wszystko się popieprzyło. Jestem zdana tylko na siebie. Nikt mnie nie zrozumie. A ja nie mam już sił na nic. Od dawna chciałam ze sobą skończyć ale myślałam głupia że jeszcze będzie dobrze. Gówno prawda! Nie będzie. Mnie też nie będzie.
A w poniedziałek dziewczyna której był elektryk wart 100 zł zabije mnie , i dobrze. O to mi chodzi. Nie potrzebna jestem.

I na dni otwarte też nie pójdę. Nie mogę. Wolą mnie katować, obzywać. Bo ja uczuć nie mam przecież.

środa, 12 marca 2014

Kolejne dni otwarte, 27 marca w mechaniakach. Jak się cieszę..  Pogoda się polepszyła a zapał do nauki znikł ech zycie. Dzisiaj w zakiecie znalazłam pierścionek którego myslalam ze zgubilam. Nie myslalam ze odnalezienie go sprawi mi taki zaciesz. Ciekawe czy niektórzy tez tak maja ze wieczorami brakuje osoby do pogadania itd. Ciężkie życie ale jak jest to jest

sobota, 8 marca 2014

Ostatnio w piątek przyjechały dwie przedstawicielki z ekonomow. Opowiadały o ich szkole, jakie są profile i zachęcały abyśmy zdecydowali jednak iść tam. Miałam plany iść tam ale wachalam się między profilem technik ekonomista a technik handlowiec, wybralam technik ekonomista oby po złożeniu papierów przyjęli mnie ale jeszcze mam czas. Składam papiery oczywiście jeszcze do zwykłego liceum na profil bilogiczno chemiczny , warto zawsze spróbować. 19 marca idę na dni otwarte do rolników a 20 marca do ekonow, ciekawe co będzie się działo. Nie lidze na nic. Będzie to zajebisty wypad ze znajomymi.

O i zawalilam ćwiczenia :/
Może spróbuje jeszcze raz.

W niedziele wieczorem szamponetką zmienie kolor włosów na czekoladowy brąz, chociaż mam brązowe to mam nadzieje ze będzie jednak cos widać.

Pozdrawiam :)

wtorek, 4 marca 2014

04.03.2014

Właściwie to nic się nie dzieje. O tylko tyle ze olalam ćwiczenia :/ jestem gruba ech trudno